Agencja reklamowa
tworzenie stron www
Hosting www
hosting www
|
hosting www
Załóż darmowego bloga
Znajdź kwaterę na wakację
Załóż darmowego bloga
Portal o modzie
Portal windykacyjny




12 dni


To już 12 dni … 12 dni z poczuciem osamotnienia, żalu, bezsilności, złości, marności, mam wrażenie że wszystko to moja wina, a tak naprawdę to jego wina, że tak się czuję. Smutno mi to mówić ale żyć mi się nie chciało pierwsze dwa dni. Jednak mogę liczyć na swoich przyjaciół, pomogli mi bardzo!! Niektórzy świadomie, niektórzy nie świadomie ;) W niedziele się złamałam i zadzwoniłam do niego, na początku myślałam “Boże nie dam rady z nim rozmawiać, zaraz się rozpłacze i będzie po rozmowie”, i początkowo tak prawie było, głos mi gdzieś ugrzązł w gardle, powstrzymywałam się od płaczu. Po kilku minutach było lepiej, tak w ogóle to bałam się tej rozmowy, myślałam że nie odbierze telefonu jak zobaczy kto dzwoni do niego. W tygodniu była wymianka smsów, jeszcze wyrzucanie z siebie żali, jakieś ostatnie emocje. Jakoś szybko dochodzę do siebie, jednak mimo wszystko tęsknię za nim. Mam nadzieję, że szybko sobie z tym poradzę, nie można tylu emocji dusić w sobie. Teraz widzę, przejrzałam na oczy … on tak naprawdę nic od początku do mnie nie czuł, a to wszystko co było to jakaś jedna wielka iluzja…
 
No nic trzeba to zaakceptować i żyć dalej nie patrząc na to co było, jak to się mówi “co z oczu to z serca” lub “czym się strułeś tym się lecz” i muszę przyznać, że coś w tym jest  :) Muszę i chcę patrzeć w przyszłość a czuję, że może wydarzyć się coś naprawdę fajnego… może nowa miłość … hmm … jak coś to dam znać :)
 
Trzymajcie za mnie kciuki, obym dała sobie ze wszystkim rade ! 


Komentarze (1) do wpisu “12 dni”

  1. xxxtakajaniewidzialnaxxx:

    Trzymam kciuki żeby wszystko się poukładało ! ;*

Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.